Z homilii na niedzielę 16.02.2014 r.

      Liturgia Słowa dzisiejszej niedzieli daje wskazówki, jak wykorzystać dar wolności otrzymany od Boga. Księga Syracydesa wprowadza w wymagające rozumienie wolności: „Jeżeli chcesz, zachowasz przykazania; położył przed tobą ogień i wodę, co zechcesz, po to wyciągniesz rękę". Możemy na tej bazie sformułować najprostszą definicje wolności – wolność to wybór pomiędzy dobrem a złem polegający na tym, że potrafimy czynić dobro i realizować je solidnie. Wolność związana z wyborem ma też swoje konsekwencje: „przed ludźmi życie i śmierć, co ci się podoba, to będzie ci dane; nikomu nie przykazał być bezbożnym i nikomu nie zezwolił grzeszyć".

 

Aby ułatwić człowiekowi to zadanie mądrego wyboru Jezus w Ewangelii przypomina granice wolności, poza które nie wolno wyjść, bo wtedy wolność można przegrać. „Nie zabijaj", „Nie cudzołóż", „Nie będziesz fałszywie przysięgał" – to granice, których przekroczenie wywołuje grzech ciężki, a w dalszej perspektywie potępienie tzn. utratę życia i wszelkiej wolności.

Być wolnym tzn. być sprawiedliwym i doskonałym. Do tej doskonałości wzywa Jezus w słowach: „Bądźcie doskonali jak Ojciec wasz jest doskonały". Chrystus w Ewangelii podaje trzy wskazówki osiągnięcia doskonałości i wolności:

– pierwsza – to miłość i przebaczenie braciom,
– druga – to wierność, przede wszystkim w małżeństwie,
– trzecia – to wiarygodność w słowie – „niech wasza mowa będzie „tak – tak; nie – nie".

Trzeba nam wziąć sobie do serca te wskazania Jezusa i według nich realizować naszą codzienność. Dżibuti powtarzał sobie słowa: wolność i sprawiedliwość i one dodawały mu sił do dalszej drogi.

Ile razy ty stajesz przed wyborem pomiędzy dobrem a złem; pomiędzy tym, co chcesz, a co powinieneś, powtarzaj sobie słowa: miłość, wierność, przebaczenie i wiarygodność – a wtedy Twój wybór zawsze będzie wyborem według definicji wolności podanej przez Chrystusa.